GLAM-SHOP TURBO PIGMENTY OD HANI

Hej Hej Hej !!!

W końcu są i ONE! Turbo Pigmenty od Glam Shop!
Sezon ślubny już się zaczął dlatego i ja postanowiłam skusić się ( po tak długim czasie ) na Turbo Pigmenty od Hani ;).

Postanowiłam przetestować kilka najbardziej neutralnych kolorów, które będę mogła wykorzystać w makijażach ślubnych.
Lepiej schowajcie swoje portfele bo coś czuję, że karty pójdą w ruch ;D

Każdy cień kosztował mnie 25zł. plus koszt dostawy.
Paczka przyszła idealnie zabezpieczona dlatego nie musicie obawiać się, że coś przyjdzie do Was uszkodzone.
Tego, że są to najdelikatniejsze cienie jakie kiedykolwiek dotykałam chyba nie muszę mówić?
Naprawdę uważajcie i dotykajcie je z wyczuciem bo bardzo łatwo je „zmiażdżyć’ :D.

Zwróćcie uwagę, że zdjęcia, które są rozmyte wrzucam celowo, ponieważ to właśnie na nich widać, jaki kolor drobin wydobywa się w innym świetle.

TOP NUDE

Jest to pigment najdrobniej zmielony ze wszystkich, które mam i nie posiada odcienia w swojej bazie czyli jest transparentny.
Idealny jako „toper” do każdego makijażu.
Posiada ciepłe, brzoskwiniowe drobinki.

DIAMENTOWY

Pigment ten posiada już gruuubsze drobiny tak zwane płatki, dzięki czemu możemy uzyskać naprawdę mega glow!
Jest to neutralny odcień również bez żadnego koloru w bazie.
W zależności jak pada światło możemy dostrzec kolorowe, mieniące się drobinki.

ZŁOTÓWKA

Idealne, czyste, prawdziwe złoto.
Co tu dużo pisać.
Must have! Idealnie sprawdza się również jako rozświetlacz.
Daje przepiękną taflę.
Bez żadnego koloru w bazie. Idealne grube płatki pigmentu.
W zależności jak pada światło możemy dostrzec drobiny fioletu oraz zieleni.

STERYD

Wszystkie Turbo Pigmenty są delikatne ale jak dla mnie Setryd jest najbardziej miękki z wszystkich, które posiadam.
Jak możecie zauważyć, kawałek już się ukruszył.
Jest to piękne, ciemne złoto z widocznym już ciepłym kolorem w bazie.
Kolorowe mikro drobiny widoczne w zależności od rodzaju padającego światła.
Idelany do smokey eye.

CZARY MARY

Postanowiłam poszaleć i wybrać choć jeden, wesoły odcień Turbo Pigmentu i tu padło na Czary Mary 🙂 Piękny, chłodny odcień z odrobiną fioletu w bazie.
Idealny.

Ja jestem zachwycona i już z niecierpliwością czekam na Panny Młode.
Posiadacie inne odcienie Turbo Pigmentów?
Piszcie chętnie poczytam.